Serdecznie zapraszam!

Zapraszam na wędrówkę po górach Beskidu Niskiego, a szczególnie po urokliwych górkach
i pagórkach otaczających Iwonicz-Zdrój, z którym związałem się już na zawsze.
Zapraszam do mojego wydawnictwa Mons Admirabilis, otwartego na wszelkie
dobrze napisane utwory i propozycje współpracy np. przy redakcji tekstów.
Na stronie tej zaprezentuję Państwu swoje opowieści o ludziach i sprawach, z którymi zetknął mnie los - będzie to jakby kontynuacja bloga, którego z powodu zamknięcia dwóch portali blogowych już nie prowadzę. Wiele z nich związanych jest z moimi rozmowami z ludźmi poznanymi w samym uzdrowisku, gdzie prowadzę literackie spotkania z kuracjuszami, a także z tymi napotkanymi podczas licznych wędrówek, najczęściej pieszych, gdyż codziennie, bez względu na pogodę, wędruję po kilkanaście kilometrów (rocznik 1940) po okolicach Iwonicza-Zdroju.

Ostatnio wydano:

Janusz Bogdan Roszkowski - Wróbel w kapeluszu

Tym razem są to wiersze dla dzieci z ilustracjami Zuzanny Mukoid. Wiersze, które powinny wyjść dawno temu, bo przed 35 laty. Powody, dla którego ukazały się dopiero teraz, wyszczególnia autor w swoim posłowiu: „Te moje wierszyki dla dzieci (oprócz przerobionego Co to jest? oraz dopisanej niedawno temu Komórki) już dawno temu powinny wyjść drukiem, gdyż dwa razy miały na to szansę, raz bardzo poważną, ponieważ były zilustrowane przez Bohdana Butenkę i prawie na maszynie drukarskiej!
Druk został jednak wstrzymany, bo nastąpiła transformacja ustrojowa 1989 roku i upadające wydawnictwo pozbyło się balastu książek, które nie gwarantowały dużego zysku. Tak samo było z redakcją dużego pisma literackiego, które chciało ratować się przed upadkiem, wydając kryminały i tę moją książeczkę dla dzieci. Nie zdążyło, zostało zlikwidowane.


Książkę można zamówić wyłącznie u Autora. ja.rosz.ski@gmail.com





Irena Olbińska – Nie wierzę w życie pozaziołowe

Ci, którzy wchodzą na moją stronę wydawniczą, żeby zapoznać się z wydanymi przeze mnie książkami, być może zwrócą uwagę na to, że pani Irena wydała u mnie przed sześciu już chyba laty niezwykłą książkę Ach, Syberia, Syberia…, która zamiast trzech dodruków miałaby już teraz może dziesięć, gdyby nie wojna, którą na Ukrainie rozpętał Putin. Zaraz potem skończyły się zaproszenia na spotkania w wielu miejscach w kraju, bo mimo iż żyje u nas jeszcze tysiące sybiraków, zazwyczaj dzieci, którym udało się wrócić z zesłania, bo ich rodzice powymierali, to strach mówić dobrze o ludziach mieszkających na Syberii – cenniejszych od złota i diamentów, które tam się wydobywa. Tysiące z nich zmuszono do udziału w „operacji specjalnej”, na przykład zaprzyjaźnionych z nami (również brałem udział w syberyjskiej wyprawie) ‘malczików-czołgistów’, spalonych żywcem pod Kijowem, lub młodych biedaków na przykład z Irkucka, których udało się naganiaczom kremlowskim zwerbować za cenę pieniędzy wartych tyle co dwupokojowe mieszkanie – ci młodzi ludzie raczej tych mieszkań nie zasiedlą, bo skąd mogli wiedzieć, że stamtąd wraca się zazwyczaj w workach brezentowych, jeśli w ogóle, bo potajemne spalarnie zwłok też na tamtym haniebnym froncie funkcjonują!
Sorry, pani Ireno, skupmy się na najnowszej książce, która została napisana z myślą o iwonickich kuracjuszach i gościach zdrojowych, naprawdę znakomitej i pachnącej leczniczymi ziołami od pierwszej do ostatniej strony, bo nawet ja, zaproszony przez Autorkę do napisania rozdziału „Zdrowy styl życia”, też coś naskrobałem o ziołowych recepturach arujwedyjskich.
Co w tej książce znajdziemy? 20 podstawowych ziół, rzecz jasna leczniczych, które można napotkać na polach, łąkach i w lasach wokół Iwonicza-Zdroju, ale przecież nie tylko tam, wraz z przepisami na mikstury prozdrowotne z nich, zazwyczaj bardzo łatwe do sporządzenia. Na kremy, mazidła, pudry też – dzięki przepisom podanym przez panią Marzenę Wojtkowiak, znakomitą zielarkę znaną z Ziołowych Przyjęć organizowanych nawet na Karaibach.
Cena książki wraz z wysyłką pojedynczego egzemplarza 40 zł.





Janusz B. Roszkowski – Pisarskie refleksje.
Pod takim tytułem Autor publikował swoje posty na dwóch portalach blogowych przez dziesięć lat (ilość wejść na obu portalach: ok. 700 000) od lutego 2009.. Znajdowały się tam teksty, które zaowocowały wcześniej wydanymi książkami we własnym wydawnictwie:
Jak być kuracjuszem w Iwoniczu-Zdroju (2012), Moje rozmowy z Krishnamurtim (2014), Zeszyty dawnych lektur, t. 1 i 2 (2020), nie licząc wywiadów-rzek z Adamem Hanuszkiewiczem, opublikowanych w innych wydawnictwach.
Obecnie wydane
Pisarskie refleksje (dwa tomy po 382 strony każdy) są pogłębionymi refleksjami dotyczącycymi kwestii światopoglądowych, obyczajowych, politycznych w czasie powstawania tych zapisków - w ujęciu lokalnym (Iwonicz-Zdrój
i okolice), krajowym i międzynarodowym, kosmicznym też. Autor nigdy nie ukrywał, że najbliższe im są zapiski z
Dzienników Witolda Gombrowicza.
Cena za oba tomy 69,99 zł (dostawa promocyjnie bezpłatna - na terenie kraju)





Wydawnictwo Mons Admirabilis miało przyjemność wydać dwie ostatnie książki Ryszarda Sługockiego: Tropem Alta (2016) oraz Chłopak z Iwonicza (2019). Obecna, aż dwutomowa, wyszła w dniu ukończenia przez Autora 95 roku życia! Powiedzieć, że jest to samodzielna praca pisarza niby-sędziwego, to nie powiedzieć nic. Prawie do ostatniej chwili przed wysłaniem książki do druku redaktor otrzymywał od Autora poprawki do niej, liczące już w sumie może dziesięć tysięcy w ciągu czterech lat pracy nad nią! Ostatnio zgłaszane osobiście lub telefonicznie, ale wcześniej nanoszone ołówkiem na papierowych odbitkach prawie sześciuset stron – bez okularów!
Czy pokusi się On o jeszcze jakąś książkę? Z całą pewnością! A jedną z ostatnich będzie w przekonaniu wydawcy książka zgłoszona do Księgi Rekordów Guinnessa. Rekord ten należy obecnie do angielskiej pisarki, która wydała książkę wspomnieniową w dniu swoich setnych urodzin. A zatem już w lipcu 2028 roku ten rekord pobijemy!
Koszt nabycia dwóch tomów książki W obcej skórze 79,99 zł.






Wydania autorskie:
Janusz B. Roszkowski – Zeszyty dawnych lektur

Dwa tomy po dokładnie 282 strony – to plon trzyletnich wypisów z lektur 23-26-letniego Autora dokonanych przed ponad półwieczem, a następnie skomentowanych w ciągu aż siedmiu lat na nieistniejących już portalach blogowych przez pisarza o tyle lat starszego. Ale nie tylko przez niego: DEDYKUJĘ MOIM P.T. KOMENTATOROM, KTÓRZY W TYCH BEZ-MYŚLNYCH CZASACH ZECHCIELI DOŁOŻYĆ WŁASNĄ PRACĘ MYŚLI DO MOJEJ I SĄ NIEWĄTPLIWIE WSPÓŁAUTORAMI TEJ KSIĄŻKI, TAK JAK BĘDĄ NIMI CI, KTÓRZY ZADADZĄ SOBIE TRUD MYŚLENIA I ZECHCĄ JĄ PRZECZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM.
Na samym wstępie Autor wspomina Gombrowicza, pisarza szczególnie mu bliskiego – tego od Dzienników. Każdy, kto w trudzie wielkim przeczyta tę książkę, zrozumie bez trudu, dlaczego powołuje się na Gombrowicza-samotnika.




Janusz B. Roszkowski – Znad Bajkału do Sharm el-Sheikh


Napodróżowałem się już w swoim życiu wystarczająco dużo i niechętnie opuszczam iwonickie górki, ale jak odmówić wyjazdu nad Bajkał legendarną Koleją Transsyberyjską i nie spełnić marzenia Ireny Olbińskiej, której nikt w tej podróży nie chciał towarzyszyć? I jak odmówić lotu do Sharm el-Sheikh, Złotej Zatoki Riwiery Morza Czerwonego, ostatniemu żyjącemu partyzantowi legendarnej Rzeczypospolitej Iwonickiej, Ryszardowi Sługockiemu?
W obu wypadkach odmówić nie mogłem. Obie te podróże były nieoczekiwane i obie zaowocowały książkami nieplanowanymi. „Ach, Syberia, Syberia…” autorstwa Ireny Olbińskiej, z moją redakcją i opracowaniem, która cieszy się u czytelników zasłużonym uznaniem. No a teraz książką mego autorstwa, która powstała wyłącznie dlatego, że pan Ryszard jest i świetnym pisarzem, i znakomitym znawcą świata arabskiego. Musi to być książka ciekawa, skoro portal
www.pisarze.pl natychmiast rozpoczął publikację jej kolejnych odcinków.




Janusz B. Roszkowski – Porozmawiajmy o miłości.

Po dziesięciu latach poetyckiego milczenia poeta powrócił w roku 2015 tomikiem wierszy miłosnych, napisanych niejako „na zamówienie”, gdyż, jak zaznacza na samym początku: „Ta książeczka nigdy by nie powstała, gdyby nie moje spotkania z kuracjuszami w Sanatorium Uzdrowiskowym ‘Sanvit’ w Iwoniczu-Zdroju zatytułowane ‘Porozmawiajmy o miłości”.



Janusz B. Roszkowski – Moje rozmowy z Krishnamurtim

Aż na 296 stronach prowadzi autor swoje rozmowy z Jiddu Krishnamurtim, Nauczycielem Świata, który mówił: „Wolność nie jest reakcją, wolność nie jest wyborem. Człowiek łudzi się, że jest wolny, ponieważ może wybierać. Wolność jest czystą obserwacją bez ukierunkowania, bez lęku przed karą, bez zabiegania o nagrodę. Wolność nie ma motywu, wolność leży nie u kresu ewolucji człowieka, ale na samym początku jego istnienia”. Etc., etc. Nieważne jest jednak, co mówił. Ważne jest, co z tych jego słów do nas dociera, by pomóc nam w wyzwalania się od tego, co nas pęta.
Mówiło się kiedyś o „stu dniach, które wstrząsnęły światem” (chodziło o przewrót bolszewicki w Rosji). Autor może powiedzieć o „stu dniach, które wstrząsnęły światem” jego dotychczasowych wyobrażeń, bo tyle trwały pierwotnie te rozmowy. Doznał po nich Przebudzenia – w skali stokroć mniejszej o tego, które stało się udziałem Buddy czy Krishnamurtiego, ale wystarczającej do całkowitej przemiany wewnętrznej.



Janusz B. Roszkowski - Jak być kuracjuszem w Iwoniczu-Zdroju.

Jest to pierwsza w prawie 180-letnich dziejach iwonickiego uzdrowiska (tych współczesnych, rozpoczętych w roku 1837 z chwilą przyjazdu do dawnego Iwańca Amelii i Karola hr. Załuskich), rozpisana na 272 bogato ilustrowanych stronach książka o tutejszym życiu kuracyjnym, napisana z myślą o tych, którzy w iwonickim Zdroju aktualnie się kurują, będą się kurować w niedalekiej przyszłości, względnie kurowali się kiedyś i chcieliby dzięki lekturze tej książki odbyć podróż sentymentalną.





informacje....

Janusz B. Roszkowski
● tel: 511 240 438
● email:
monsadmirabilis@gmail.com
● firma czynna 08:00 - 20:00
Adres korespondencyjny

ul. Kulczyńskiego 4 lok. 10;
38-440 IWONICZ-ZDRÓJ
Nr rachunku
Bank Nowy S.A.
MONS ADMIRABILIS WYDAWNICTWO ROSZKOWSKI JANUSZ
27 8642 1041 2006 4012 5554 0001