Irena Olbińska – Nie wierzę w życie pozaziołowe
Ci, którzy wchodzą na moją stronę wydawniczą, żeby zapoznać się z wydanymi przeze mnie książkami, być może zwrócą uwagę na to, że pani Irena wydała u mnie przed sześciu już chyba laty niezwykłą książkę Ach, Syberia, Syberia…, która zamiast trzech dodruków miałaby już teraz może dziesięć, gdyby nie wojna, którą na Ukrainie rozpętał Putin. Zaraz potem skończyły się zaproszenia na spotkania w wielu miejscach w kraju, bo mimo iż żyje u nas jeszcze tysiące sybiraków, zazwyczaj dzieci, którym udało się wrócić z zesłania, bo ich rodzice powymierali, to strach mówić dobrze o ludziach mieszkających na Syberii – cenniejszych od złota i diamentów, które tam się wydobywa. Tysiące z nich zmuszono do udziału w „operacji specjalnej”, na przykład zaprzyjaźnionych z nami (również brałem udział w syberyjskiej wyprawie) ‘malczików-czołgistów’, spalonych żywcem pod Kijowem, lub młodych biedaków na przykład z Irkucka, których udało się naganiaczom kremlowskim zwerbować za cenę pieniędzy wartych tyle co dwupokojowe mieszkanie – ci młodzi ludzie raczej tych mieszkań nie zasiedlą, bo skąd mogli wiedzieć, że stamtąd wraca się zazwyczaj w workach brezentowych, jeśli w ogóle, bo potajemne spalarnie zwłok też na tamtym haniebnym froncie funkcjonują!
Sorry, pani Ireno, skupmy się na najnowszej książce, która została napisana z myślą o iwonickich kuracjuszach i gościach zdrojowych, naprawdę znakomitej i pachnącej leczniczymi ziołami od pierwszej do ostatniej strony, bo nawet ja, zaproszony przez Autorkę do napisania rozdziału „Zdrowy styl życia”, też coś naskrobałem o ziołowych recepturach ajurwedyjskich.
Co w tej książce znajdziemy? 20 podstawowych ziół, rzecz jasna leczniczych, które można napotkać na polach, łąkach i w lasach wokół Iwonicza-Zdroju, ale przecież nie tylko tam, wraz z przepisami na mikstury prozdrowotne z nich, zazwyczaj bardzo łatwe do sporządzenia. Na kremy, mazidła, pudry też – dzięki przepisom podanym przez panią Marzenę Wojtkowiak, znakomitą zielarkę znaną z Ziołowych Przyjęć organizowanych nawet na Karaibach.
Cena książki wraz z wysyłką pojedynczego egzemplarza 40 zł.
